Alternative content

Kontakt

Zespół Szkół Technicznych w Mielcu

ul. Jagiellończyka 3
39-300 Mielec

zst@zstmielec.pl
Centrala 17 788 13 10

Sekretariat szkół średnich
17 788 13 18

Sekretariat zasadniczych szkół zawodowych
17 788 13 14

mini-mapa

Imieniny

Dzisiaj: Ignacego, Lubomira
Jutro: Alfonsa, Nadii
Pojutrze: Kariny, Gustawa

Statystyka

Odwiedziło nas 1437741 gości
Aktualnie odwiedza nas 11 gości

Polacy nie gęsi... i kraje zwiedzają

Każdy z nas marzy o dalekich wojażach i przygodach. Kiedy więc w naszej klasie (II A III Liceum Ogólnokształcącego ZST) pojawił się pomysł wyjazdu za granicę - chętnych nie zabrakło. Nie odstraszył nikogo ani koszt wycieczki, ani perspektywa długiej podróży autokarem.

Niecierpliwie oczekiwany dzień wyjazdu nastąpił: 13 maja 2008 r. Co prawda ta nieludzka godzina wyjazdu - 24oo - spowodowała, że jakoś słabo pamiętamy przejście graniczne w Chyżnem, czy przejazd przez Słowację, ale zapamiętaliśmy piękny zamek w Trenczinie. Pełną sprawność umysłową odzyskaliśmy dopiero w hotelu w Bratysławie. Szybko rozpakowaliśmy się i podekscytowani ruszyliśmy na podbój miasta. Bratysława zaskoczyła nas przede wszystkim przepięknym Starym Miastem, ogromną ilością fontann i uroczymi miejscami, wprost wymarzonymi do robienia pamiątkowych zdjęć. Połączenie stylów architektonicznych i ciekawy budynek Parlamentu na długo przykuły uwagę naszej nieco hałaśliwej gromadki. Głodni wróciliśmy do hotelu, tu gospodarze stanęli na wysokości zadania i uraczyli nas zgoła niepolskim posiłkiem. No cóż... zupa rybna nie wszystkim smakowała...

Następnego dnia, po doskonałym śniadaniu, w wyśmienitych humorach wyjechaliśmy do Wiednia. To miasto jest tak malownicze i wyjątkowe, że naprawdę brak słów, by je opisać.

Niezwykła architektura, cudowne barwy i laboratoryjna wręcz czystość, zapierają dech w piersiach.... Chyba nigdy tak wyraźnie i ze smutkiem nie dostrzegliśmy, jak daleko nam do standardów europejskich... Na jednym polu poczuliśmy się jednak pewniej. Przekonani o swojej dobrej znajomości języków, ruszyliśmy śmiało konwersować z wiedeńczykami. Czekało nas jednak rozczarowanie - to, co w klasie wydawało się świetną znajomością języka, w rzeczywistości było jedynie czubkiem góry lodowej!!! Chylimy czoła przed naszymi nauczycielami języków!

Na pocieszenie zwiedziliśmy Schönbrunn i ogród zoologiczny z niespotykaną wręcz ilością nietypowych gatunków zwierząt i cudowną oranżerię. Nawet największe marudy o żywsze bicie serca przyprawiła panorama Wiednia oglądana ze wzgórza Kahlenberg. Okazało się, że nawet w stolicy Austrii można odnaleźć polskie akcenty: kościół św. Józefa i Kaplicę Sobieskiego.

Zmęczeni, ale szczęśliwi zakończyliśmy drugi dzień naszej wycieczki. Kolejny zapowiadał się nie mniej atrakcyjnie. Tym razem udaliśmy się do centrum, zwiedziliśmy Schweden Platz, majestatyczną i widoczną już z daleka Katedrę św. Stefana, Plac Marii Teresy, park miejski otaczający pomnik twórcy walca, Johanna Straussa, muzeum historii naturalnej i muzeum techniki, a w nim wystawę obrazującą historię piłki nożnej. Ale jak się okazało, to nie był jeszcze koniec wrażeń. Zobaczyliśmy ciekawy teatr dworski, ratusz i otarliśmy się o wielki świat, przechadzając się ekskluzywnymi ulicami najbogatszej dzielnicy Wiednia. Witaj wielki świecie! Na chwilę...

Szybko nastąpił bolesny powrót do rzeczywistości, po którym pocieszyło nas gigantyczne wesołe miasteczko - centrum rozrywkowe Prater. Ktoś patrzący z boku na nasze szalone zabawy na pewno nie powiedziałby, że jesteśmy poważnymi nastolatkami...

W drodze powrotnej, by emocje nie opadły tak szybko, zwiedziliśmy jeszcze słowacką Jaskinię Beliańską - ostatni punkt naszej wycieczki.

Wiedeń i Bratysława przestały być dla nas nieokreślonymi miejscami na mapie. Cele wycieczki - poznanie nowych miejsc i szlifowanie języka - zostały osiągnięte. Ale wycieczka przyniosła jeszcze inne, wymierne korzyści - więzi między nami i jakaś cząstka tamtych miejsc pozostaną w nas na zawsze. Na koniec pozostaje nam tylko podziękować naszym opiekunom - nauczycielom ZST: mgr. Stanisławowi Rajdzie, mgr Reginie Gardulskiej i mgr Marii Zagórnej.

Autorki tekstu:

  1. Dominika Chmiel
  2. Agata Mucha
  3. Małgorzata Podraza
  4. Anna Wójcik

Galeria zdjęć